|
lis
20
|
Temat wydaje się zbyt trywialny aby o nim pisać. Po prostu używamy przeglądarki i już. Otóż warto się nad tym chwilę pochyli gdyż w biznesie chodzi o efektywność. Strata czasu to nie jest tylko trochę mniej na sen czy spotkanie w gronie przyjaciół. Tu chodzi o pieniądze a biznes nie cierpi strat!
Według badań Internetowych przeglądarki są w zasadzie dwie:
- Internet Explorer z udziałem (wersje 6 i 7) około 50% rynku
- Firefox (wersje 2 i 3) z udziałem około 40% rynku
Dla porządku wymienię jeszcze Operę, która utrzymuje się z udziałem rzędu 6-7. Dlaczego zatem warto świadomie podejść w biznesie do wyboru przeglądarki? Ponieważ to się po prostu opłaca!
Na początku ważna uwaga. Wszystkie wymienione przeglądarki są darmowe. To znaczy IE wtedy gdy mamy Windows (a prawie każdy ma – udział ok. 98-99% komputerów biznesowych), a Firefox i Opera niezależnie od systemu. Mamy zatem swobodny i niczym nie skrępowany wybór. Co więcej instalacja każdej z nich jest trywialna i sprowadza się do pobrania pliku i klikania klawisza .
Cz jednak są one identyczne? Otóż nie i to po trzykroć nie. I wcale nie chodzi tu o tak zwane bajery. Po prostu są one zbudowane w oparciu o inną filozofię. Każda o inną. I to decyduje o wszystkim.
Microsoft to firma, która pisze oprogramowanie dla użytkowników, ale także zbyt często chce decydować co jest dla nas lepsze. Firefox powstał jako odpowiedź na zamknięte programy Microsoft. Jest on pisany przez Mozilla Foundation – fundację a nie firmę, co warto podkreślić bardzo bogatą fundację. Opera mieści się gdzieś pośrodku tych wielkich graczy.
Jaki z tego dla nas wniosek? Jak chcemy być swobodniejsi w naszych biznesowych wyborach wybierajmy Firefoxa i dużo na tym zyskamy.
Przede wszystkim zyskamy czas, który przecieka na przeganianie z naszej strony WWW uciążliwych reklam. Nie mam nic przeciwko reklamie, ale dzisiaj wciska się ona daleko dalej niż chciałbym ją wpuścić. Stop reklamom można powiedzieć instalując dodatek Adblock do Firefoxa właśnie. Po tej operacji strony nagle staną się czytelniejsze i przestaną uciążliwie mrugać.
Oczywiście do Firefoxa istnieje wiele ciekawych rozszerzeń pokazujących na przykład pogodę w pasku (ważne dla firm transportowych!) czy kursy walut (dla eksporterów). Przeglądarka w biznesie oferuje jednak bardzo ważną funkcję. Sprawdza poprawność pisowni! I to w trakcie jak piszemy tekst. Jako tylko jeden z konkretnych przykładów podam przypominarkę o wiele lepszą niż kartki przyklejane na monitorze …
Jeśli pomylę się w pisowni jakiegoś wyrazu zostanie on podkreślony na czerwono. Niby mała sprawa, ale jak piszemy dużo i mamy zamiar aby teksty były poprawne (co jest w biznesie wręcz kluczowe) Firefox przychodzi nam z ogromną pomocą.
A co więcej Firefox poprawi nam niepoprawne słowo wskazując jego poprawną pisownię. To prawie jak w edytorze tekstu!
PS.
Że Firefox jest lepszą przeglądarką od IE świadczy fakt, że nasza konkurencja wybrała go na przeglądarkę dedykowaną i wkazała na wiele wad IE jako narzędzia biznesowego.



