Podpis elektroniczny na stałe zagościł w wielu polskich firmach – najpierw, jako wymagany przez prawo “gadżet”, potem jako przydatne narzędzie, które zmieniło sposób komunikacji z ZUS i innymi instytucjami. Stwarza to zupełnie nowe możliwości dla biznesu, jego upowszechnienie w kontaktach pomiędzy administracją publiczną oraz innymi firmami przynosi wymierne korzyści dla każdej ze stron.
Temat ePodpisu w biznesie był poruszany na blogu IT w MSP kilkukrotnie:
- seria wywiadów z Maciejem Domagalskim z KIR S.A.,
- przewodnik po e-Deklaracjach,
- porównanie zestawów do ePodpisu od 3 różnych dostawców.
Wpisy dostarczyły Państwo podstawowych informacji o ePodpisie. Ten artykuł przedstawia bardziej zaawansowane, biznesowe zastosowania podpisu elektronicznego.
Jednym z błędów, jaki jest często popełniany przez użytkowników ePodpisu jest mylenie pojęć certyfikatu kwalifikowanego z niekwalifikowanym, i odwrotnie. Jaka jest między nimi różnica?
Odpowiada Maciej Domagalski z KIR S.A.:
Certyfikat niekwalifikowany to uproszczona wersja certyfikatu. Podpis elektroniczny weryfikowany przy pomocy certyfikatu niekwalifikowanego jest wykorzystywany głównie w obiegu wewnętrznym firmy. Do kontaktów zewnętrznych stosuje się certyfikaty kwalifikowane, które zawierają dane o subskrybencie.
Certyfikat kwalifikowany wykorzystuj się w:
- kontaktach z ZUS – za pomocą programu Płatnik przekazywane są dokumenty dotyczące płatników składek, deklaracji rozliczeniowych itp.,
- kontaktach z US – platforma e-Deklaracje pozwala na wysyłanie deklaracji podatkowych bezpośrednio na serwer MF,
- podpisywaniu umów cywilno – prawnych – coraz więcej instytucji i firm zgadza się na zawieranie umów przez Internet lub wystawianie faktur elektronicznych, co pozwala na obniżenie kosztów i czasu poświęconego na obsługę procesów.
Główne zastosowania certyfikatu niekwalifikowanego to:
- potwierdzenie tożsamości nadawcy wiadomości email – wbrew pozorom kradzież tożsamości jest łatwa do osiągnięcia. Nawet początkujący haker może skopiować dane z maila i podszywać się pod jego nadawcę, dlatego ważne wiadomości powinny być oznakowane podpisem niekwalifikowanym,
- szyfrowanie poczty elektronicznej i dokumentów – zastosowanie podpisu niekwalifikowanego uniemożliwi otwarcie zabezpieczonego pliku lub przechwycenie wiadomości przez niepowołane osoby,
Zapraszamy do 2 części tego wpisu, w nim dowiesz się więcej o usłudze znakowania czasem.
Podobne posty:
- Wywiad z Maciejem Domagalskim – Dyrektorem Regionalnego Centrum Sprzedaży Krajowej Izby Rozliczeniowej S.A. w Poznaniu – cz. I
- Kwalifikowany Podpis Elektroniczny – część I
- Czy składanie PIT-37 bez ePodpisu jest bezpieczne i wygodne?
- Wywiad z Maciejem Domagalskim – Dyrektorem Regionalnego Centrum Sprzedaży Krajowej Izby Rozliczeniowej S.A. w Poznaniu – cz. III
- Wywiad z Maciejem Domagalskim – Dyrektorem Regionalnego Centrum Sprzedaży Krajowej Izby Rozliczeniowej S.A. w Poznaniu – cz. II

Ostatnie komentarze