lis 08

Już sam termin stosowany przy takiej okazji przez fachowców czyli „praca terminalowa” powoduje, że większość użytkowników komputera podchodzi do niej jak do jeża. Nie wiadomo po co i dla kogo to w ogóle wymyślono. I nazwa faktycznie nie jest najszczęśliwsza, ale już to co za nią stoi oferuje całkiem pokaźny pakiet korzyści. Standardowe podejście do użytkowania komputera to własny sprzęt z wszelkimi zasobami „na pokładzie”. Własny system operacyjny, własny program, własne bazy danych i tak dalej. Wszystko to jednak wymaga całkiem sporych nakładów na zakup dobrego sprzętu i wraz z nim oprogramowania w tym także samego systemu operacyjnego. Można sobie jednak wyobrazić, że inwestujemy nieco więcej w komputer centralny przez fachowców zwany serwerem i na nim pracują wszyscy użytkownicy. W takiej sytuacji komputery klienckie mogą być znacznie gorzej wyposażone i na przykład starsze, a praca będzie nadal bardzo komfortowa, gdyż szybkość zapewnia wydajny serwer. Dodatkowo nie musimy martwić się o potencjalną utratę danych, gdyż serwerem z natury rzeczy zajmują się fachowcy, którzy zadbają o regularne kopie cennych danych. Dodatkową zaletą takiej pracy jest to, że połączenie z serwerem możemy nawiązać z dowolnego miejsca i dowolnego komputera na przykład raz z pracy, a drugi raz z domu bez utraty kontekstu. Wszystkie nasze otwarte programy, układ okien czy inne aspekty pracy zostaną zachowane. Co więcej, stanie się tak nawet wtedy, gdy nasz komputer, z którego się łączymy (zwany właśnie terminalem) zawiesi się czy też go po prostu wyłączymy. Stan naszej sesji pracy zachowuje cały czas włączony serwer. W ten sposób możemy nawet powrócić do pracy, którą rozpoczęliśmy jeszcze przed … urlopem. Niewątpliwą zaletą właśnie takiego układu infrastruktury IT jest także szybkość pracy. Dane są przechowywane i przetwarzane wyłącznie na serwerze. Na terminale przesyłany jest jedynie obraz (ekran) z serwera i odbierane są naciskane klawisze oraz ruchy myszki. Co ciekawe jednak możemy mieć dostęp do wszystkich lokalnych zasobów takich jak na przykład: pamięci Flash USB, nasz dysk twardy czy nawet drukarka.

Podsumujmy w kilku punktach zalety pracy terminalowej:

  • szybkość pracy,
  • centralne chronione zasoby,
  • możliwość powrotu do przerwanego kontekstu pracy,
  • możliwość pracy z wielu miejsc i komputerów,
  • niezależność od ewentualnych awarii komputerów klienckich,
  • szybka i sprawna aktualizacja oprogramowania, gdyż odbywa się w jednym miejscu a nie na wielu komputerach,
  • dostęp do zasobów lokalnych.

Ponieważ jednak twardo stąpamy na ziemi widać także pewne wady tego rozwiązania. Wymaga ono całkiem dobrego łącza internetowego w przypadku, gdy wielu użytkowników pracuje z oddalenia. Wewnątrz biura szybkość lokalnej sieci zapewnia w 100%  komfortową pracę. Kolejną wadą jest dość spory koszt zarówno na serwer jak i na oprogramowanie wraz z usługą instalacji i konfiguracji tego rozwiązania. Tego kosztu nie możemy ponosić stopniowo choć jest zawsze opcja wzięcia kredytu czy nawet leasingu takiego rozwiązania. Na pewno wadą jednak nie jest szkolenie użytkowników, gdyż samo podłączenie się do serwera jest bajecznie proste, a sama praca odbywa się identycznie jak w przypadku pracy na lokalnym komputerze.

Rozwiązanie, które opisałem sprawdza się świetnie na przykład w biurach rachunkowych. Tak zwane zabieranie pracy do domu jest w nich dość często stosowaną praktyką, a co więcej w wielu przypadkach telepraca jest akceptowana zarówno przez właścicieli jak i pracowników biur. Wszystkie jednak dane pomimo pracy z domu przechowywane są nadal w biurze i przetwarzane w biurze. Ponadto wydruki pomimo oczywistej niedostępności fizycznej biurowej drukarki z domu są nadal możliwe. Przy odpowiedniej organizacji pracy można sobie wyobrazić w ten sposób bardzo sprawnie działające i elastyczne biuro rachunkowe.

Podobne posty:

Autorem wpisu jest Rafał Łożyński \\ tags: , , ,

i3Theme sponsored by Top 10 Web Hosting and Hosting in Colombia