To, że każda nawet mała firma musi mieć stronę WWW jest w dzisiejszych czasach pewne. Może nie tyle musi, co mieć powinna. Dla własnego dobra, promocji, pokazywania przewagi nad innymi. Czasami wyłącznie po to, aby można ją było znaleźć w Internecie. Parafrazując, że jak cię nie ma Google to nie ma ciebie w ogóle.
Często jednak firmy popełniają wiele błędów przy zakładaniu stron. Począwszy od wyboru niedoświadczonego partnera, poprzez nieprawidłowy dobór domeny a na niesprawdzających się w praktyce technologiach skończywszy. Najczęstszym jednak błędem, szczególnie wśród małych firm jest przeświadczenie, że raz zbudowana strona WWW nie wymaga już żadnych zmian i wystarczy na lata. Jest to o tyle dziwne, że w biznesie nic nie jest dane na wieczność i jedyną pewną sprawą jest ciągła zmiana.
Zmienia się otoczenie nawet małego sklepu warzywnego, a co dopiero firm większych i działających na bardziej dynamicznych rynkach. Poza tym szczególnie nasi rodzimi przedsiębiorcy nie widzą często potrzeby pokazywania swoich osiągnięć. Promowanie własnej firmy to ciągłe zmaganie się z rynkiem, podwyższanie jakości, walki cenowe, utrzymywanie dobrych relacji z dostawcami. O tym wszystkim klienci firmy powinni móc się dowiedzieć właśnie ze strony WWW i to w różnej formie. Nie tylko w postaci tekstu i grafiki wyświetlanych po prostu na stronie. Przecież nie każdy ma tyle czasu, aby codziennie odwiedzać wszystkie strony WWW nawet najbardziej ulubionych firm. Warto skorzystać choćby z RSS czy też biuletynu (newsletter).
Jednak przeciętny przedsiębiorca nie jest przecież informatykiem. Ba, często nawet nie jest dobrym użytkownikiem komputera. On czy coraz częściej ona ma się znać na swoim biznesie, a nie na technologiach w sieci. Od tego są fachowcy. Jak wiadomo informatycy potrafią wszystko “postawić”, ale na końcu klient musi sobie z tym sam poradzić. Nie zawsze jednak wystarcza umiejętności i czasu, aby przyswoić sobie nowe zagadnienia. Rozwiązaniem jest właśnie leasing strony WWW u profesjonalnego partnera. Jak w prawdziwym leasingu przedsiębiorca troszczy się o własny biznes, a partner realizuje wszystkie czynności związane ze stroną WWW. Wszystko za niewygórowaną opłatę miesięczną.
Jak taka usługa wygląda w praktyce?
Przedsiębiorca określa swoje potrzeby w zakresie wizytówki swojej firmy w sieci. Często dzieje się to po prezentacji możliwości i dyskusji w gronie fachowców. Następnie partner realizuje wszystkie niezbędne szczegóły techniczne takie jak: zakup domeny, wynajęcie serwera, założenie kont, uruchomienie i wypełnienie strony WWW treścią. Co więcej, przedstawia kilka wariantów układu i kolorystyki strony. Następnie na specjalnym spotkaniu dokonywana jest prezentacja rozwiązania i uzgadniane są ostatnie szczegóły. Po spotkaniu przedsiębiorca otrzymuje ofertę na leasing strony WWW. W ramach tego swoistego leasingu wchodzą wszystkie czynności związane ze stroną:
- utrzymanie (hosting)
- przedłużenie ważności domen (z reguły co rok)
- serwis techniczny i hotline (gorąca linia)
- dopisywanie nowych treści i umieszczanie zdjęć
- zmiana układu strony i nowe funkcje
- aktualizacja oprogramowania (chodzi głównie o bezpieczeństwo serwisu)
- wysyłka biuletynu do zapisanych klientów
- dopisanie strony do katalogów branżowych
- raportowanie i doradztwo (z reguły co kwartał)
Wszystkie czynności zgodnie z umową są skalkulowane w postaci jednej comiesięcznej opłaty, która uprawnia do wykorzystania określonej liczby godzin w miesiącu. Co więcej, po roku o ile przedsiębiorca będzie chciał swój serwis WWW “zabrać” może to zrobić za cenę trzech opłat miesięcznych. Otrzymuje wtedy wszelkie prawa do wykupionych domen oraz cały serwis WWW zgrany w postaci wypalonego krążka CDR.
Niewątpliwie innowacyjna usługa ma szereg zalet dla jej potencjalnego klienta:
- zupełny brak ryzyka na starcie, przedsiębiorca decyduje się na stronę WWW dopiero po jej obejrzeniu i poznaniu kompetencji partnera
- stała opłata miesięczna, za którą otrzymuje się pełną obsługę w modelu “all inclusive”, czyli wszystko w cenie
- możliwość zmiany dostawcy za niewysoką opłatą po roku użytkowania strony
W porównaniu ze zwykłym leasingiem zalet jest więcej. Nie ma czynszu inicjalnego oraz opłat za użytkowanie i przeglądy. Płaci się jedynie ratę leasingową i biznes kwitnie.
Masz własny biznes? Chciałbyś mieć właśnie taką jak opisywana strona WWW? Podaj nam swoje dane a odezwiemy się do Ciebie z atrakcyjną propozycją.
Podobne posty:
- Blog przyjazny dla biznesu
- ISO bez papierologii? Czy to możliwe? CZ 1.
- Spersonalizowana wysyłka SMSów do klientów
- Strona WWW dla nowo utworzonej firmy
- Jak wygodnie korzystać z faksu firmowego?













Maj 4th, 2010 at 00:40
To fakt, że takie rozwiązanie ma szereg zalet. Z racji kontaktu z określonymi klientami (DG z różnych branż, których właściciele stwierdzili że potrzebują strony internetowej) widzę wyraźnie, że fakt otrzymywania *jednej* faktury “za stronę internetową”, bez potrzeby rozumienia czym się różni domena od hostingu, jest dla takich osób niezwykłym ułatwieniem sprawy
Maj 26th, 2010 at 00:00
Bardzo ciekawe podejście, dla wielu faktycznie może to byc sporo ułatwienie