|
mar 11
|
photo © 2006 John Manoogian III | more info
Wśród przedsiębiorców panuje opinia, że w zakresie legalności posiadanego oprogramowania są oni w stu procentach w porządku. Jest to zadziwiające zważywszy tylko dwa fakty. Ciągle nowe i zakrojona na coraz szerszą skalę kontrole policji wykrywają całe pokłady nielegalnych programów. Z drugiej strony z naszej praktyki nie zdarzyło się, aby u klienta, u którego przeprowadzaliśmy audyt legalności oprogramowania wszystkie programy były legalne. To trochę jak z przeglądem samochodu, wszystko jest w porządku dopóki nie zrobimy przeglądu. Właśnie na przeglądzie wychodzą sprawy, którymi trzeba się zająć, aby samochód sprawnie i pewnie służył nam w biznesie. Celem audytu czy przeglądu nie jest przecież szukanie czegokolwiek „na siłę”. Poza tym koszt audytu jest niewspółmiernie mały w stosunku do kosztów wynikających z kontroli i wykrytych w jej wyniku nieprawidłowości. Podobnie jak z ubezpieczeniem: płacimy małą składkę i w przypadku szkody dostajemy duże odszkodowanie.
Warto zadbać o pewność w zakresie legalności. Badania i nasze doświadczenie pokazują, że nie ma firm w stu procentach legalnych. Jest to proces, którego bardzo istotnym elementem jest niezależny audyt. Poza tym w wyniku audytu często firmy nie tylko pozbywają się nielegalnych programów, ale zastępują je darmowymi w pełni legalnymi rozwiązaniami. I co ciekawsze te drugie często okazują się lepsze!
Diabeł nie jest zatem taki straszny jak go malują. Opłaca się być legalnym i spać spokojnie.
[contact-form 2 "Audyt legalności"]

