kwi 02

Coraz więcej systemów w biznesie wymaga od nas logowania się. Banki, systemy wewnętrzne, systemy firm partnerskich, wszystko wymaga co najmniej zapamiętania loginów i haseł, o ile nie jeszcze więcej (np. haseł jednorazowych). Co robi przeciętny człowiek? Notuje te loginy i hasła na kartce, którą skrzętnie chowa. Pół biedy jeśli trzyma tę kartkę przy sobie a nie … przykleja pod klawiaturą podobnie jak to robi wiele osób. Niektórzy próbują zapamiętać te dane. Niewiele jednak instytucji nam w tym pomaga, w trosce o naszą prywatność. Banki na przykład przydzielają nam loginy z reguły numeryczne i bez możliwości ich zmiany. Hasła możemy sobie sami wymyślić. Jednak i tu jest problem, gdyż hasło nie może być po prostu naszą datą urodzenia czy imieniem dziewczyny ze szkolnej ławy. No chyba, że nie dbamy o nasze pieniądze w banku. Często banki wymuszają hasła składające się minimum z jednej cyfry, litery, małej litery i znaku specjalnego. Konia z rzędem temu, kto takie hasło zapamięta. Problem zapamiętania kilkunastu par login-hasło jest zatem całkiem poważny. I jest na to rozwiązanie! Czytaj dalej »

Autorem wpisu jest Rafał Łożyński \\ tags: , , , ,